Wreszcie...

czwartek, 3 maja 2012

Na reszcie znalazłam czas na publikację zdjęć. W tym i poprzednim tygodniu byłam tak zabiegana że po prostu na nic nie miałam czasu. Ale nie myślcie sobie, że leniuchowałam. Wreszcie nauczyłam się robić przepięknych sznurów szydełkowo-koralikowych z kursu weraph (za który jestem serdecznie wdzięczna). Na początku trochę mozolnie to szło, ale teraz jest już łatwo. A oto wynik mojej pracy.
Bransoletka zrobiona sekwencją 6a6b jest naprawdę śliczna  i dobrze leży na ręce.
PS. Życzę miłej majówki :D
Wszystkie prawa zastrzeżone (zabrania się kopiowania treści oraz zdjęć bez wyraźnej zgody autora). Obsługiwane przez usługę Blogger.