Oplatane kuleczki po raz pierwszy...

sobota, 1 września 2012

Dawno nie zaglądałam na bloga, ale niestety czasu mam coraz mniej, chociaż postaram się o minimum jeden post tygodniowo, więc nie będzie już tak długich przerw jak ostatnio.
Niedawno nauczyłam się oplatać kuleczki ściegiem peyote, dzięki niezastąpionemu kursowi Weraph. Pierwsze wyszły trochę krzywe, ale powoli nabieram wprawy w ich tworzeniu.
A oto wynik mojej pracy:
 Kuleczki wykonałam z TOHO 11/0 Metallic Nebula. Na zdjęciach w sklepie kolor ten był o wiele jaśniejszy niż w rzeczywistości. Całość zawiesiłam na posrebrzanych biglach angielskich.

2 komentarze:

Alojka pisze...

śliczne, takie jeżynki

madziusiek19 pisze...

Kolczyki są świetne:) zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia :)

Prześlij komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone (zabrania się kopiowania treści oraz zdjęć bez wyraźnej zgody autora). Obsługiwane przez usługę Blogger.